Styl minimalistyczny – co ma do zaoferowania?

Styl minimalistyczny to kwintesencja nowoczesności i funkcjonalności, gdzie stykają się ze sobą: porządek, przestrzenność i równowaga. To rozwiązanie odpowiednie dla każdego rodzaju przestrzeni.

Styl minimalistyczny, czyli dowód na to, że mniej znaczy lepiej

Styl minimalistyczny, zwany też skandynawskim lub norweskim, to odpowiedź na zapotrzebowanie nie tylko ze strony architektów wnętrz i dekoratorów, ale także osób, które z profesjonalnym urządzaniem pomieszczeń nie mają nic wspólnego. Można powiedzieć, że to wypadowa nowoczesności, funkcjonalności oraz elegancji.

Minimalistyczne wnętrza są urządzone ze smakiem i w sposób dobrze przemyślany. W minimalistycznym wnętrzu nie ma miejsca na przypadek. Minimalistyczny salon, tak samo, jak minimalistyczna kuchnia, rządzą się tymi samymi zasadami:

  • może się tam znaleźć tylko to, co naprawdę jest tam potrzebne;
  • dodatki są dozwolone, ale dużym umiarem i uwzględnieniem przeznaczenia danego rodzaju przestrzeni;
  • wszystkie przedmioty muszą razem stanowić spójną całość;
  • zdobienia i błyskotki nie są mile widziane, a zamiast nich w minimalistycznym wnętrzu stawia się na prostotę i naturalne tworzywa.

Minimalistyczne wnętrze jako przestrzeń, w której bardzo dobrze się wypoczywa

Przestrzeń, w której jest dużo miejsca, sprawia, że łatwo jest w niej utrzymać porządek. Z kolei duże okna (najlepiej w drewnianej oprawie) i z wąskimi parapetami powodują, że minimalistyczne wnętrza są dobrze doświetlone. W pokoju skandynawskim okno pełni bardzo ważną rolę – nie tylko daje światło, ale stanowi też dekorację. Z tej przyczyny wskazane jest postawienie na parapecie doniczek, np. kamiennych z żywymi roślinami, powieszenie firan panelowych lub rolet w wersji dzień-noc. Wszelkie naturalne ozdoby – z kamienia lub drewna, a także elementy ze szkła lub metalu są jak najbardziej wskazanym dodatkiem podczas kreowania wnętrza minimalistycznego. Mimo to nie można z nimi przesadzić. Jak sama nazwa stylu wskazuje, wszystko powinno być minimalistyczne.

W minimalistycznym salonie kluczową funkcję pełni kanapa, stół i ewentualnie krzesła albo fotele. Poza nimi jest tam jeszcze miejsce co najwyżej na komodę i np. dużą podłogową lampę, a wynika to z tego, że wszystkie te przedmioty są tam rzeczywiście potrzebne i będą na co dzień używane.

Kuchnia minimalistyczna, podobnie jak sypialnia i salon, mogą zostać urządzone w takich samych kolorach. Wybierać można spośród odcieni szarości, bieli i brązu. Zimny błękit i głęboki antracyt także dobrze się sprawdzą – trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić z ich ilością. Dla przełamania monotonności i powtarzalności barw jedną ze ścian można pokryć naturalnym drewnem. Można również zdecydować się na zastosowanie tam odsłoniętej cegły.

Styl norweski – kwintesencja minimalizmu w najlepszym wydaniu

W stylu norweskim drewno i naturalne tkaniny łączone są w jedną spójną całość. Kluczowe jest to, że bazuje się na tradycji – prostych używanych kilka dekad temu krzesłach (ich projektach), fotelach, łóżkach i komodach. Dawne zdobienia są zastępowane przez eksponowanie naturalnego piękna obrabianych materiałów oraz tworzyw. W minimalistycznym wnętrzu każda z ozdób jest dobrze przemyślana. W kuchni tę funkcję będzie pełnił np. emaliowany czajnik, w sypialni lampki nocne, a w salonie ścienny zegar albo rozmieszczone w równych odstępach kinkiety. Pokój skandynawski nie zawiera krzykliwych kolorów ani błyszczących dodatków. Tam, co najwyżej mienią się kolorami doniczkowe kwiaty, ale właśnie w tej zdobniczej ascezie zawarte jest piękno tego prostego i jakże uniwersalnego stylu.

Jak można uzyskać efekt przestrzeni urządzonej w stylu minimalistycznym?

W pierwszej kolejności trzeba z domu/mieszkania wywieźć wszystko to, co jest zbędne (meble, bibeloty i od lat nieużywane przedmioty). Później trzeba pozbyć się tego, co wykonane z drewnopodobnych, sztucznych materiałów. Zamiast nich trzeba postawić na solidne, proste i geometryczne w swym wyrazie, najlepiej drewniane meble. Tkaniny, w które warto zainwestować to np. len. Jeśli chodzi o podłogę, to najlepiej, żeby była drewniana – tak samo, jak drzwi i okna. Dla przełamania tego rodzaju rutyny można postawić na metalowe i szklane dodatki. Na optyczne powiększenie pomieszczenia niemały wpływ ma duże lustro w prostej, drewnianej lub metalowej ramie, a także nieprzesłonięte ciężkimi firanami i zasłonami okno.

Wyślij zapytanie Okna i drzwi pasywne

Używamy cookies, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszej strony internetowej. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się używać wszystkich plików cookies na stronie Internorm. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

Polityka prywatności