Okna pasywne a okna tradycyjne

Okna pasywne a okna tradycyjne

Okna pasywne, dom pasywny, pasywność – z tymi terminami zetknął się chyba każdy, kto w ostatnim czasie planował zakup okien. Skąd bierze się tak duże zainteresowanie produktami pasywnymi? Nie jest to w żadnym razie irracjonalna moda, jak mawiają niektórzy.

Liczy się ciepło

Najprościej rzecz ujmując, okna pasywne (podobnie zresztą jak i drzwi) mają nie dopuścić do „ucieczki” ciepła z domu. Te tradycyjne nie stanowią równie skutecznej bariery dla chłodu i dlatego wymuszają częstsze ogrzewanie budynku, co bezpośrednio przekłada się na większe wydatki oraz przynosi szkodę środowisku naturalnemu. Jak rozpoznać okna pasywne? Z reguły mają one trzy lub więcej szyb, ale by uzyskać pewność co do ich wysokiej termoizolacyjności, trzeba zapoznać się z wartością parametru Uw, którą dany producent podaje w swoim katalogu. Jeśli Uw jest niższe niż 0,8 W/m²K, mamy do czynienia z produktem pasywnym. Wartości między 1W/m²K a 0,8 W/m²K są typowe dla okien i drzwi energooszczędnych. W Polsce zabronione jest stosowanie okien o Uw równym lub wyższym niż 1,6 W/m²K – parametry najtańszych, tradycyjnych modeli (np. z marketu budowlanego) często oscylują wokół tej liczby. W praktyce różnica na poziomie 0,8W/m²K jest bardzo odczuwalna zarówno dla samych domowników, jak również… ich portfela.

Jak uzyskać pewność, że dane okno jest pasywne?

Jeśli natrafimy na mało rozpoznawalnego producenta oraz niewielką sieć sprzedaży, warto zachować czujność i spytać o certyfikaty potwierdzające pasywność danego okna. Instytucji wystawiających tego typu zaświadczenia jest kilka i nie ma żadnego znaczenia, czy będzie to polski Instytut Budownictwa Pasywnego, czy jego odpowiednik w Darmstadt. Tylko po co w ogóle ryzykować kupując okna lub drzwi u nieznanych nikomu sprzedawców, dla których jakość nie ma większego znaczenia? W praktyce trzeba za nią sporo zapłacić, ale zakup produktów pasywnych z czasem zaczyna się zwracać; w przeciętnym domu przez okna wydostaje się aż 25% ciepła, dlatego montaż takich o szczególnie niskim Uw pozwala ograniczyć do minimum koszty związane z ogrzewaniem.

Nie tylko termoizolacyjność

W Europie najbardziej renomowanym producentem okien pasywnych – i okien w ogóle – jest austriacki Internorm. Na Zachodzie od lat cieszą się one sporym zainteresowaniem, dlatego firma zdobyła duże doświadczenie w ich produkcji, a od pewnego czasu jej produkty można nabyć również na terenie Polski. Czym się charakteryzują? Są pod każdym względem „premium” – najlepsze materiały (na ogół drewno-aluminium, choć Internorm oferuje też okna z PVC, oraz PVC-aluminium), ogromne możliwości personalizacji, długa lista dodatkowych zabezpieczeń (m.in. klamki z kluczykiem, czujniki kontaktronu między skrzydłem a ramą, a standardowo – trzpień antywłamaniowy). Wszystkie okna Internorm mają również potrójne oszklenie, co przekłada się na doskonałe parametry termoizolacyjne. Ich elegancki wygląd przykuwa uwagę – okucia są zawsze ukryte, płaszczyzny idealnie gładkie, a kąty - symetryczne. W najwyższą jakość okien i drzwi Internorm nie wątpi sam producent, który standardowo obejmuje je aż dziesięcioletnią gwarancją.

Podziel się artykułem ze znajomymi
  • lub poleć artykuł znajomemu

Oceń ten artykuł

4.50 / 5 (8 głosów)