Wspieramy ludzi z pasją - INTERNORM S2000 Racing

Wspieramy ludzi z pasją - INTERNORM S2000 Racing

W Internorm wspieramy ludzi z pasją. Stąd pomysł na pomoc Piotrowi Nozderce, który kocha się ścigać i robi to coraz lepiej. Przygoda z wyścigami zaczęła się w jego przypadku jeszcze w szkole średniej, kiedy to długie godziny spędzone w garażu przeplatał startami w wyścigach równoległych. Ostatnio udało mu się poskładać szybką Hondę S2000, której zmodyfikowany silnik kręci się do 9 tysięcy obrotów na minutę (sic!). Idealny rozkład masy, precyzyjny układ kierowniczy, odelżona oraz usztywniona konstrukcja powodują, że INTERNORM S2000 potrafi zaprzeczać prawom fizyki. Motoryzacyjnego szczęścia dopełniają regulowalne wyścigowe zawieszenie oraz ulepszony układ hamulcowy. Wewnątrz wszystko co niezbędne: fotel kubełkowy, pasy szelkowe i klatka bezpieczeństwa. 1160kg oraz 250 koni mechanicznych napędzających tylną oś, czynią z niepozornej Hondy idealnego partnera  torowych zmagań.

Dokładne parametry techniczne oficjalnej mechanicznej bestii Internorm prezentujemy poniżej:

  • INTERNORM S2000 AP1 Track Day/TA
  • MODEL: AP1 ‘00
  • SILNIK: F20C2
  • UKŁAD DOLOTOWY: Custom OEM + Custom AirDuct + ITG + Hondata HEATSHIELD
  • UKŁAD WYDECHOWY: Signle Custom 2,5”
  • ELEKTRONIKA i ELEKTRYKA: battery relocation
  • UKŁAD NAPĘDOWY: stock
  • ZAWIESZENIE: gwintowane ISC Racing, Spoon front H-brace, RE front strut bar, stabilizatory OEM(najgrubsze)
  • FELGI: Enkei STI, BBS STI(Forged), OEM17”, OEM 16”
  • OPONY: RE070, RE050a, R888, Slicki (Advan, Dunlop… różne mieszanki)
  • UKŁAD HAMULCOWY: OEM ATR + DS2500 + Goodridge
  • BODY: OEM HardTop, Single Exhaust Cap
  • ŚRODEK: Custom RollBar IRECO, Bimarco EXPERT + RRS 3” 6p, D1 Oil Temp, Intake Temp, VTEC Light
  • MASA: 1160kg

O zamienienie kilku słów z przyszłym Mistrzem Kierownicy poprosiliśmy naszego speca od energii (w tym kinetycznej) – Energooszczędnego Typa.

Energooszczędny Typ: Cześć Piotrze, zdradzisz, jak się zaczęła Twoja przygoda z wyścigami?

Piotr Nozderka: Początki to etap szkoły średniej, z mocno ograniczonym budżetem. Udało mi się poskładać całkiem szybką Hondę Civic, którą zaliczałem starty w Mistrzostwach Polski w wyścigach równoległych. Do dziś z uśmiechem wspominam dziesiątki godzin wspólnie spędzonych w garażu.

ET: Jakie są twoje największe sukcesy?

PN: Moim sukcesem jest przede wszystkim to, że mogę realizować swoją pasję. Ze startu na start zbieram cenne doświadczenie i umiejętności. Na pudło w poważnych zawodach jeszcze przyjdzie czas.

ET: Profesjonalne podejście. Jaki masz cel związany z wyścigami?

Urywać kolejne sekundy i walczyć o podium w swojej klasie na każdej imprezie. Chciałbym w niedługiej przyszłości zaliczyć kilka startów poza granicami kraju. Jest kilka ciekawych, technicznych obiektów u naszych sąsiadów.

ET: W jakim wieku trzeba zacząć?

PN: Im wcześniej tym lepiej, oczywiście jeśli są możliwości.

ET: Koty mają siedem żyć, więc może jeszcze się załapię. Co trzeba zrobić, żeby zacząć się ścigać?

PN: Taką możliwość, już na chwilę obecną, dają liczne obiekty kartingowe. Prowadzone są szkoły już dla najmłodszych. Potrzebne są chęci oraz, niestety, środki finansowe. Dalsze ściganie wymaga więcej zaangażowania, zazwyczaj własnego auta, uprawnień…

ET: Opowiedz o swoim samochodzie. Czy Internorm pomaga ci go serwisować? A czym jeździsz prywatnie?

PN: Dzięki wsparciu ze strony Internorm, mam możliwość regularnych startów/treningów na najlepszych obiektach w kraju. Przygotowanie techniczne i serwis auta jest po mojej stronie. Dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionego serwisu większość rzeczy robimy sami, w wolnych chwilach. Na co dzień z praktycznych względów jest to diesel w kombi i motocykl supermoto do omijania korków.

ET: Jak wygląda przygotowanie do startu?

PN: Każdy start poprzedzony jest przede wszystkim odpowiednim przygotowaniem auta. W zależności od nawierzchni i warunków atmosferycznych w grę wchodzi dobór odpowiedniego ogumienia, nastawy zawieszenia.

Ponadto, jeżeli jest to obiekt na którym nie mieliśmy okazji się wcześniej ścigać, dochodzi zbieranie informacji dotyczących próby, analizowanie filmów z przejazdami innych… Tak, aby w dniu startu mieć już w głowie konkretną linię przejazdu. Znać miejsca, gdzie można opóźnić dohamowanie, gdzie lepiej wyjść szeroko, a gdzie ciąć po wewnętrznej tarce.

ET: Czy prywatnie też lubisz szybko jeździć? Zdarza Ci się płacić mandaty za przekroczenie prędkości?

PN: Zdecydowanie nie. Na co dzień jestem zwolennikiem płynnej i zachowawczej jazdy. Poza tym przy obecnej ilości pułapek drogowych nie opłaca się śpieszyć.

ET: Wierzę na słowo! A czym się interesujesz poza ściganiem?

PN: Moment wyścigu jest uwieńczeniem moich zainteresowań, to pochłania większość mojego wolnego czasu. W sezonie letnim dochodzą treningi motocyklowe (Supermoto) i wspólne wyprawy rowerowe. Poza tym lubię gotować.

ET: Jakie masz plany na nadchodzący sezon?

PN: Regularnie startować, „wjeździć się”. Wykorzystać w pełnym stopniu możliwości i potencjał auta w obecnej specyfikacji. Są realne szanse na czołowe miejsca w klasie, co - mam nadzieję – uda się wykorzystać.

Następne wyścigi już niedługo. Śledźcie, jak idzie naszej ekipie i trzymajcie za nas kciuki. Jest jeszcze sporo opon i pazurów do zdarcia!

 

Podziel się artykułem ze znajomymi
  • lub poleć artykuł znajomemu